Glamora ostatnimi kolekcjami przyzwyczaiła nas do subtelnych przezroczystości, zabawą światłem i cieniem, motywów inspirowanych orientalną naturą. Najnowsza kolekcja, obok wzorów znanych z poprzednich kolekcji przynosi pełne zaskoczenie. I co tu pisać — bardzo wiele radości!


Tym razem już nie tylko poetyckie, delikatne gałązki, rozmyte w porannej mgle pastelowe sny, cienie traw, które znamy, chociażby z poprzednich kolekcji.

Wśród nowości Glamory w kolekcji Creative Wallcoverings znajdziemy w tym sezonie nawiązania do estetyki retro, poetyki lat 60. i 70. Inspiracją do powstania najnowszej kolekcji były prace artystów dziś troszkę zapomnianych, a mających niebagatelny wpływ na estetykę czasów, w których tworzyli — Janet Echelman i Michaela Fisha.

Gra odbić, taniec wibracji

Neonowe kolory i zabawa gradientami to nawiązanie do twórczości rzeźbiarki Janet Echelman, amerykańskiej artystki, która pracuje ze światłem, wiatrem, wodą i powietrzem. Janet Echelman zaczarowuje duże miasta, maluje je światłem i kolorem. W swojej twórczości wykorzystuje niespotykane materiały, od cząstek rozpylonej wody po włókna konstrukcyjne 15 razy mocniejsze niż stal. Echa jej miejskich, świetnych instalacji najbardziej widoczne są na tapetach Lucid Dream, Luce oraz Echoes. Kolorystyka zarówno grafik ściennych z nowej kolekcji, jak i przestrzennych, trudnych do zdefiniowania rzeźb krąży wokół amarantu, magenty i różu.

Retro Street Fashion

Z kolei projektant mody Michael Fish zainspirował designerów włoskiej marki Glamora, której dystrybutorem w Polsce jest sieć salonów z wyposażeniem wnętrz Dekorian Home, do stworzenia szalonych, kolorowych wzorów bazujących na estetyce lat 60. i psychodelicznych wizjach swingującego Londynu Dziś mało kto o nim pamięta, jednak w swoich czasach Mr. Fish, jak o nim mówiono, był prawdziwą gwiazdą. To on odpowiada za zmiany w męskiej modzie, które znamy pod nazwą Peacock Revolution oraz za ówczesny wizerunek sceniczny Davida Bovie i Micka Jaggera. Echa rewolucji estetycznej i obyczajowej XX wieku widoczne są na tapetach Manifesto, Tropicalia, Cocoon. Te na pewno przypadną do gustu miłośnikom stylu vintage.

Daj nura w naturę

W nowej kolekcji znajdziemy również, to co dla włoskiej marki najbardziej charakterystyczne — pragnienie powrotu do natury i życia w bliskości przyrody. Pąki, liście, trawy, gałązki – to najczęstszy motyw pojawiający się na wielkoformatowych  grafikach ściennych Glamory.

Projektanci zapraszają nas w podróż do dalekich krain, odległych kontynentów. Na ścianach ozdobionymi grafikami marki Glamora z kolekcji Creative Wallcoverings Collection XI oprócz londyńskich inspiracji latami 60. i świetnymi instalacjami amerykańskiej rzeźbiarki dostrzeżemy przetworzone motywy azjatyckie, z Dalekiego Wschodu (Incanto), afrykańskie geometryzujące wzory (Enigma), a nawet kwiaty podpatrzone na wiktoriańskich tkaninach użytkowych (Charming Lady). Spragnionych romantyczności zainteresują tajemnicze ogrody, altany i parki. Inspirowane secesyjną ikonografią Lovers i oświeceniowymi pejzażami – Novel.

Wielkoformatowe grafiki ścienne Glamora drukowane są na najwyższej jakości powłokach winylowych, które fakturą przypominają tkaninę. Tworzą zmywalną, odporną na zabrudzenia powierzchnię, łatwą w codziennej pielęgnacji. Zastosowany do ich produkcji materiał jest antybakteryjny i odporny na ogień. W ofercie firmy znajdziemy również grafiki wykonywane na materiałach o podwyższonych parametrach akustycznych lub przeznaczone do pomieszczeń o podwyższonej wilgotności. Grafiki ścienne Glamora dostępne są w salonów z wyposażeniem wnętrz Dekorian Home (dekorianhome.pl) – wyłącznego dystrybutora tej włoskiej marki w Polsce.