Biel może mieć odcień chłodniejszy i cieplejszy. Zupełnie też inny efekt dają szafki muśnięte błyszczącym lakierem, a inny matowe. Duży wpływ na odbiór tego koloru ma również najbliższe sąsiedztwo. Szczególnie w przypadku kuchni, która jest cała biała. Bo odbijają się w niej na przykład szara podłoga, wzmacniając jej wizualną sterylność, albo przeciwnie – drewniana, ocieplając jej odczuwanie. To, co z pewnością w białej kuchni wyzwala kreatywność to możliwość postawienia na detale. Przedmioty czy elementy wykończeniowe, których obecność chcemy uwypuklić. Zachęcić do zatrzymania na nich wzroku. Elementy dekoracyjne w kolorze miedzi lub innego metalu, albo drewniane czy kamienne, które dzięki bieli nabierają wyrazistości.

Biel, która łączy

Biel jest jednym z ulubionych kolorów minimalistów. Prowokuje do poszukiwania piękna w prostocie, czytelnych rozwiązaniach aranżacyjnych. Eleganckich, nie pozbawionych też charakteru. Kolor ten idealnie współgra zarówno z drewnem, jak i kamieniem, a dane połączenie albo wzmacnia poczucie świeżości, albo przeciwnie – delikatnie gasi czy przełamuje jej czystość i nieskazitelność.  – Wprowadzone do kuchni lite drewno w postaci dużego półwyspu lub niewielkiego barku czy też fornir na części zabudowy, doskonale przełamuje neutralność bieli. Podobny efekt daje kamienny lub kompozytowy blat w jednolitym kolorze z lub z wyraźnym rysunkiem minerałów. Innym rodzajem połączenia jest wysoka biała zabudowa, na której tle wybija się kontrastowo wykończona w kolorze, drewnie lub kamieniu wyspa, której geometryczna forma wyraźnie zarysowuje się w przestrzeni – komentuje Justyna Zajc, współwłaścicielka firm ZAJC.

Czerń i biel

Wyrafinowany duet kolorów, który w dzisiejszych czasach tylko zyskuje na znaczeniu. Obecnie wracamy do źródeł. Zmiany, których jesteśmy świadkami w każdej sferze życia zachęcają, by powracać do definicji tego, co ma naprawdę wartość. Prostota, trwałość, jakość i uniwersalność raczej niż ekstrawagancja. Takie właśnie jest połączenie bieli i czerni, mające głębokie znaczenie filozoficzne. Dwa punkty graniczne, a pomiędzy nimi my. Dlatego ciekawy efekt daje rozwiązanie, w którym kontrastujemy jedną stronę kuchni bielą sprawiając, że rozświetla ona przestrzeń, a drugą powściągając czernią, dodającą przy tym przestrzeni tajemniczości i nieoczywistości. Jest w tym pewien dramatyzm, ale jednak w ramach minimalizmu, a nie przesadnej teatralności.

– Ponadczasowość, elegancja i doskonałe tło. Za to właśnie kochamy biel w kuchni. Ale też za jej właściwości odbijania naturalnego światła i rozświetlania przestrzeni, a takżę jej wizualny odbiór, który sprawia, że pomieszczenie wydaje się większe. I to, że biel opiera się trendom. Ona w kuchni zawsze wygląda dobrze– komentuje Justyna Zajc. www.zajc.pl